Piszę po dłuższej przerwie ale czasu ostatnio mało i nie miałam kiedy malować, dużo pracowałam i goście ciągle jacyś :D nie żebym narzekała tak się tłumaczę ;)
Do sedna... siadłam dzisiaj do moich koników, a w sumie to do jeźdźców bo konie już są skończone. Może za wiele nie pomalowałam ale zawsze coś. A oto efekty mojej pracy:


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz